Nie dodano żadnych komentarzy
Swarzędz pada, a wraz z nim jedna z ostatnich
rozpoznawalnych polskich marek. Ten znak towarowy będzie wystawiony na
sprzedaż, tak jak cały majątek spółki, ale szanse, że ktoś go kupi są
niewielkie.
Zdaniem analityków jedną z głównych przyczyn stopniowego upadku firmy była
nienajlepsza strategia marketingowa marki. - Meble swarzędzkie są
postrzegane jako mało nowoczesne, przez co są niechętnie kupowane przez
młodych klientów, a to właśnie oni stanowią główną siłę popytową na rynku,
gdyż większość mebli w Polsce sprzedaje się na tzw. pierwsze wyposażenie -
wyjaśnia Piotr Pochmara, analityk SII.
Rewitalizacja marki wiązałaby się z dużymi kosztami i znacznym ryzykiem
finansowym, a to może oznaczać, że nie znajdzie się na nią żaden kupiec.
Dla akcjonariuszy najważniejsze jest jednak odzyskanie części
zainwestowanych pieniędzy. Likwidacja spółki jest korzystniejsza niż
upadłość, ponieważ daje akcjonariuszom szansę na odzyskanie przynajmniej
części zainwestowanego kapitału.
Najbardziej wymowne są liczby - wyjaśnia przyczyny poparcia wniosku o
likwidację Swarzędza Magdalena Bielak, menedżer PR w BZ WBK AIB Asset
Management. W ubiegłym roku przy 22,5 mln złotych przychodów spółka
wygenerowała 17,9 mln złotych straty na poziomie operacyjnym, a marża zysku
operacyjnego wyniosła minus 80 proc.! - Zmiana tego stanu rzeczy byłaby
możliwa tylko przy istotnym, kilkukrotnym wzroście sprzedaży, co w sytuacji
narastającego kryzysu gospodarczego, który w bardzo dotkliwym stopniu
dotknął branżę meblarską, jest w naszej ocenie niemożliwe - informuje
Magdalena Bielak.
Ze Swarzędza nie zostanie nawet marka
wood - furniture.biz > wiadomości branżowe
Dodaj swój komentarz:
Komentarz
Imię